Polecane słuchawki pełnowymiarowe jest zestawieniem dużych słuchawek stacjonarnych, przeznaczonych do słuchania muzyki oraz dla graczy komputerowych. Znajdują się w nim te produkty, które subiektywnie uznałem za najbardziej wartościowe i tym samym godne uwagi z perspektywy kupującego. Staram się, aby trafiały tu modele przesłuchane przeze mnie kiedykolwiek osobiście, nawet jeśli nie zdążyłem zrobić im pełnej recenzji na blogu. Często też są to modele nagrodzone przeze mnie znaczkiem Rekomendacja.
Aby sprzęt mógł znaleźć się w poniższym zestawieniu, powinien:
- najlepiej być wciąż produkowanym lub przez jakiś czas po zakończeniu produkcji jakkolwiek jeszcze dostępnym na rynku wtórnym,
- mieć możliwość nabycia u nas w kraju (tylko kilka naprawdę wybitnych produktów w zestawieniu nie spełnia tego wymogu),
- wykazywać się ponadprzeciętną ogólną jakością dźwięku i prezentować sobą całościowo więcej, niż wskazywałaby na to cena końcowa,
- oferować możliwości modyfikacji lub poprawy tego, co otrzymuje się w nich na starcie,
- nie zdradzać specjalnych tendencji do przedwczesnego zużycia materiałów.
Oczywiście w zestawieniu nie ma bezwzględnie wszystkich modeli wartych posłuchania, jakie spotkać można na rynku sprzętu nowego oraz używanego, gdyż jest to fizycznie niemożliwe. Z drugiej strony zależy mi na tym, abyście mieli Państwo absolutną pewność, że dany sprzęt w Polecanych znalazł się w zestawieniu faktycznie dlatego, że realnie znajdował się w moich rękach. Dzięki temu lista jest krótsza, ale w zamian znacznie bardziej wiarygodna i podparta często rzetelnymi testami własnymi. No i naturalnie z czasem rozbudowywana o kolejne ciekawe pozycje. Przy większości z nich jest możliwość sprawdzenia bieżącej dostępności i ceny, aby szybko można było rzucić okiem gdzie dany model słuchawek jest dostępny w najbardziej atrakcyjnej cenie.
Jeśli są problemy z samodzielnym wyborem słuchawek lub jakieś wyrażenia są dla Państwa niezrozumiałe, zachęcam do dodatkowej lektury w ramach poniższych artykułów:
– Najlepsze słuchawki dla gracza – poradnik kupującego
– Jak samodzielnie wybrać słuchawki – poradnik
– Jak poprawnie pytać o słuchawki na forach
– Słownik popularnych pojęć audio
lub założenie tematu na moim forum dyskusyjnym.
![]()
Do 100 zł
Philips SHP2000
Cena: ok. 45-58 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalne, ciepłe na średnicy, z miękkim basem i małą sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: bardzo niska
Docelowe źródło: przestrzenne, jasne
Opis: Bardzo popularny, podstawowy model wokółuszny Philipsa (identyczny jak również Philipsowy SBC-HP200), który sprawdzi się w większości przypadków jako normalne, zwykłe słuchawki nie rzucające się w uszy niczym specjalnie negatywnym jak na swoją cenę. Słuchawki nacechowane są ciepło i muzykalnie, z miękko podkreślonym, „misiowatym” basem. Ich 40mm przetworniki operują na ogólnym wrażeniu dźwięku niż na jakości, która mimo niskiej ceny jest dosyć poprawna. W zakresie komfortu nabywca otrzymuje tu pełnowymiarowe kopuły z bardzo wygodnymi, materiałowymi nausznicami i regulowany pałąk z twardego, sztywnego plastiku. Kabel o długości 2 m wychodzi z obu muszli. Generalnie jest to jeden z najwygodniejszych modeli pełnowymiarowych w tym przedziale cenowym.
Plusy:
- lekka, oszczędna, ale zwarta konstrukcja
- kątowe nausznice materiałowe z zabezpieczeniami przeciwpyłowymi
- duża pojemność na głowę
- symetryczny i całkiem długi kabel sygnałowy
- przyjemne i muzykalne brzmienie
Minusy:
- niska izolacja od otoczenia
- pewien ubytek sceniczny za cenę muzykalności
- lekkie telepanie się obrotowych kopuł
Potencjalne alternatywy: Philips SHP2500 (identyczny model, srebrny, kabel 5m)
ISK HP-580
Cena: ok. 80 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: podkreślone na skrajach z mocnym basem, z poprawną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / niska
Docelowe źródło: przestrzenne, lekkobasowe
Opis: Słuchawki te postanowiłem zawrzeć w Polecanych jako ciekawą alternatywę dla HD681 oraz HD681 EVO. Zwłaszcza osoby zastanawiające się nad tymi ostatnimi powinny rozważyć propozycję ISKa, ponieważ słuchawki na łącząc poziom ergonomiczny pierwszego z modeli Superluxa, starają się zagrać bardziej w kierunku tego drugiego. W efekcie HP-580 mają mocniejszy bas od HD681, nieco bardziej pogłosową średnicę, ale też trochę bardziej wygładzoną górę, która w praktyce okazuje się zakresem bezpieczniejszym i łatwiejszym w opanowaniu od zwykłych 681. Jednocześnie nie są tak ociężałe i spowolnione jak EVO, bez problemów z wtykiem przy słuchawce lub pękającą opaską. Scena także lepiej prezentuje się w ISKach, zaś majsterkowicze będą mogli przełożyć im praktycznie wszystkie modyfikacje, jakie można znaleźć w sieci na temat 681. Sumarycznie więc sprzęt, choć grający jak na mój gust zbyt mocnym basem i trochę zbyt nosową górą, mimo wszystko jest wart rozpatrzenia jako tańszy zamiennik EVO dla bassheadów nie posiadających specjalnie mocnego sprzętu komputerowego. Słuchawki zagrają bowiem z wielu urządzeń nie do końca zgrywających się z 681, kompensując różnice tonalne własnym strojeniem.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- konkretne brzmienie na planie „V” z podkreślonym basem
- nie aż tak zaznaczony sopran jak w HD681
- dobra scena w klasie budżetowej
- świetne w zastosowaniach pod muzykę elektroniczną
- duży potencjał na modyfikacje brzmienia i wygody
- łatwe w napędzeniu
Minusy:
- wyraźnie mocny bas, którego spokojnie mogłoby być (dla mnie osobiście) mniej
- sopran z mocnym przesunięciem na nosowość
- wyczuwalna oszczędności w materiałach
- nausznice welurowe trzeba dokupić lub dorobić osobno
- nausznice skóropodobne szybko twardnieją
Przeczytaj recenzję ISK HP-580
Superlux HD681
Cena: ok. 80-100 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: podkreślone na skrajach, żywiołowe, z poprawną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: przestrzenne, muzykalne
Opis: Te półotwarte słuchawki wokółuszne z czerwonymi akcentami, będące ekstremalnie budżetowym pod względem jakości wykonania klonem legendarnych AKG K240, to idealna propozycja dla wszystkich, którzy nie mogą sobie pozwolić na nic droższego, ale nie chcą jednocześnie rezygnować z dobrego brzmienia, nawet jak za 100zł. Niska jakość użytych materiałów, zarówno w zakresie konstrukcji jak i poduszek, zostaje jednak nadrobiona z dużą nawiązką brzmieniem, które można opisać jako poprawne przestrzennie, bardzo żywiołowe, jasne, z podkreślonym basem i wyraźnie ostrą górą. W tej cenie po prostu nie dostanie się lepiej brzmiących słuchawek. Idealne pod gęste, ciemne źródła, na których zyskują bardzo pożądaną masę i wyważenie. Mimo, że nie mają specjalnych wymagań co do źródła, definitywnie warto je parować z osobnymi DACami lub kartami dźwiękowymi, aby zapewnić im dogodne warunki odsłuchowe. Ze względu na swoją wysoką bezpośredniość i lekko „uśmiechniętą” charakterystykę brzmieniową nadają się od biedy nawet na tanie słuchawki studyjne. Na uwagę zasługują też niska waga i duża wygoda użytkowania. Dostępne w wariantach B (balanced, szare) i F (flat, białe, na zdjęciu) różniących się trochę innym strojeniem. Standardowe nausznice można wymienić na kompatybilne zamienniki lepszej jakości od AKG oraz Beyerdynamica. Należy pamiętać jednak, że zmienia się w ten sposób konstrukcję komory akustycznej tworzonej przez słuchawki między uchem, a przetwornikiem, toteż efekty akustyczne po zastosowaniu zamienników mogą być bardzo różne w zachowaniu.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- otwarte brzmienie na planie „V” z podkreślonym basem oraz sopranem
- dobra scena w klasie budżetowej
- świetne w zastosowaniach pod muzykę elektroniczną
- duży potencjał na modyfikacje brzmienia i wygody
Minusy:
- lubiący dać po uszach sopran, zwłaszcza na jaśniejszych lub słabszych źródłach
- wyczuwalna oszczędności w materiałach
- nausznice welurowe trzeba dokupić lub dorobić osobno
- nausznice skóropodobne szybko twardnieją
- u osób z dużymi uszami mogą być wymagane proste modyfikacje
Potencjalne alternatywy: Superlux HD662 (identyczny model, ale w wariancie zamkniętym)
![]()
Do 200 zł
Superlux HD330
Cena: ok. 120-150 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalne, ciepłe, przyjemne, z małą ale poprawną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia / niska
Docelowe źródło: przestrzenne, jasne, najlepiej ze wzmocnieniem
Opis: HD330 to ultra-tanie półotwarte klony Beyerdynamiców DT770 PRO, po których odziedziczyły solidną budowę i dużą wytrzymałość na nadgryzienie zębem czasu. HD-330 grają muzykalnym i nieco przyciemnionym brzmieniem o wyśmienitych parametrach jak na tą cenę, kłaniając się w stronę wyraźnie droższych słuchawek. Bas jest dobrany na bogato, ale mimo wszystko ilościowo niczego nie zalewa i nie przesadza ze swoją obecnością. Średnica gra żywo i kolorowo, zaś góra, mimo przyciemnienia, nie odmawia często fajerwerków. Jedynie scena jest nieco zbyt zaciśnięta, ale wciąż na poziomie co najmniej poprawnym i więcej niż adekwatnym do swojej półki cenowej. Jest to model, który może i chce się podobać swoim posiadaczom – miłośnikom muzykalności i gry w stylu nieporównywalnie droższych HD650. Jeśli ktoś wie, że byłyby one dla niego skrojone brzmieniem na miarę, ale nie stać go na nie, HD-330 mogą być szansą na zaspokojenie tychże potrzeb w sposób całkiem wysoki.
Plusy:
- wytrzymała konstrukcja w dużej mierze oparta o elementy metalowe
- kompatybilność z nausznicami firm trzecich
- przyjemne i muzykalne brzmienie o dobrej jakości ogólnej
- wysoki poziom poprawności akustycznej
- scena z właściwą gradają odległości
- duże możliwości modyfikacji
Minusy:
- taniość materiałów eksploatacyjnych
- nausznice warto wymienić na większe i wygodniejsze
- scena mimo wszystko w pewnym stopniu zredukowana (pomagają modyfikacje)
- spiralny kabel o zredukowanej praktyczności
- wysoki opór może być problematyczny przy tanich źródłach dźwięku
Potencjalne alternatywy: Superlux HD660 (zamknięte, lepiej kontrolowany bas, nieco mniejsza scena).
Przeczytaj recenzję Superlux HD330
Superlux HD669
Cena: ok. 140 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: podkreślone na skrajach, żywiołowe, z niezłą sceną i niskim basem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: muzykalne, lekkobasowe
Opis: Słuchawki te są zamkniętym wariantem popularnego modelu 668, a także alternatywą w stosunku do droższych Sennheiserów HD380 i wyraźnie lepszym modelem ponad HD681 EVO. Charakteryzują się lepszej jakości dźwiękiem od zwykłych HD681, ale budowanym na podobnym układzie tonalnym: bardziej wyrównanej linii basowej z naciskiem na niski i średni bas, równie wyrównanej średnicy oraz eksponowanych sopranów w ramach szeroko pojętego rozsądku. Starają się utrzymać przy tym stosunkowo liniowy charakter, robiąc wprost z pudełka naprawdę dobre wrażenie. Użytkowo stoją również na bardzo dobrym poziomie ze względu na dobrą izolację od otoczenia oraz ogólną wygodę użytkowania, o ile nasze uszy zmieszczą się w standardowych nausznicach, a docisk nie będzie nam przeszkadzał. Model ten wyposażony jest w odpinany kabel, co ułatwia wymianę czy to na jeszcze dłuższy niż dołączony został do zestawu (dwa kable, 1 i 3 metry), czy ogólnie na lepszy, a na którym słuchawki są w stanie zyskać nieco na klarowności. Standardowe nausznice można wymienić na kompatybilne zamienniki od AKG oraz Beyerdynamica. Należy pamiętać jednak, że zmienia się w ten sposób konstrukcję komory akustycznej tworzonej przez słuchawki między uchem, a przetwornikiem, toteż efekty akustyczne po zastosowaniu zamienników mogą być bardzo różne w zachowaniu. Ogólnie można je traktować jako zamkniętą alternatywę dla modeli 681 i 668 o większej od obu praktyczności i solidności brzmienia.
Plusy:
- konstrukcja niewymagająca regulacji
- wyginane skrzydełka pałąka
- bardzo duża izolacja od otoczenia
- pasujące nausznice z modelu HD681 EVO
- brzmienie na planie „V” z podkreślonym basem oraz sopranem
- dobra scena jak na zamknięte słuchawki budżetowe
- łatwe w napędzeniu
Minusy:
- oszczędność w materiałach i wykonaniu
- subiektywnie zbyt ofensywny bas
- sopran z tendencją do zaiskrzenia
- odcinek kabla przy nausznicy podatny na mocne naprężenia
- wyczuwalny docisk twardych nausznic do głowy
Potencjalne alternatywy: Superlux HD668B (półotwarte, mniej niższego basu, więcej sopranu), AKG K514 MKII (półotwarte, dobrze wyważone, na planie tylko lekkiego „V” z tendencją do jasności)
Przeczytaj recenzję Superlux HD669
Snab OverTone HS-42M
Cena: 149 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: stosunkowo naturalne, bezpieczne brzmienie z dobrym basem i detalem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / niska
Docelowe źródło: muzykalne, przestrzenne
Opis: Słuchawki te można zaliczyć do grona całkiem udanych przedstawicieli klasy budżetowej, znajdujących się dokładnie pomiędzy Superluxem HD669 a Encore Rockmaster OE, ale mających również zakusy do bardzo zażartej rywalizacji z np. HF2010. Prezentują bardziej tradycyjny sposób prezentacji dźwięku – normalny i poprawny, zwłaszcza jak na słuchawki zamknięte. Oferują również sporą uniwersalność dźwiękową i elastyczność, połączone z dużą łatwością w napędzeniu i mnogością zastosowań wynikających nie tylko ze strojenia, ale też gabarytów czy odpinanego kabla, który w zestawie mamy też w wersji krótszej i z mikrofonem. Jak na model budżetowy, wiele rzeczy starają się zrobić więcej niż dobrze i dzięki temu mogą być całkiem atrakcyjnym modelem dla bardzo oszczędnych, ale szukających słuchawek do normalnego słuchania muzyki z dodatkowym basem i dużą wydajnością oraz uniwersalnością tak pod kątem użytku domowego, jak i przenośnego.
Plusy:
- prosta, ale trwała i lekka konstrukcja jak na tą cenę
- odpinane okablowanie wraz z pilotem
- uniwersalność zastosowań
- rozsądnie serwowane brzmienie z podkreślonym odpowiednio basem i dodatkową porcją detaliczności
- dobra na szerokość scena jak na zamknięte słuchawki budżetowe
- bardzo łatwe w napędzeniu
Minusy:
- zależnie od realizacji dźwiękowej, potrafią być raz nieco ciemniejsze, raz nieco jaśniejsze
- miększe i pojemniejsze na ucho nausznice by nie zaszkodziły
- wysoka tendencja materiału nausznic do łapania pyłków i oporność w późniejszym czyszczeniu
Przeczytaj recenzję Snab OverTone HS-42M
KOSS UR40
Cena: ok. 140-170 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: lekkobasowe, neutralne, specyficznie przestrzenne
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska
Docelowe źródło: muzykalne i dociążone
Opis: Słuchawki będące na rynku przez bardzo długi czas, epizodycznie z mniejszą bądź większą dostępnością. To specyficzny model w ramach chyba nawet całego zestawienia Polecanych, bowiem jak mało które słuchawki UR40 manifestują bardzo oszczędną konstrukcję w materiałach oraz jakości wykonania. Wzmocnione są w newralgicznych punktach elementami pokrytymi warstwą tytanu co prawda, ale nie to zwraca w nich uwagę, tylko przesunięcie budżetu na wygodę i przetworniki. UR40 są jednymi z najlżej leżących na głowie słuchawek budżetowych jakie testowałem, a także jednymi z najbardziej przestrzennych, choć scenę układają specyficznie – bo pod nami. Poza tym grają lekko, z powietrzem, słabym basem i z tendencją do dużej neutralności, wpadającej w jasność. Do wad można zaliczyć małą pojemność nausznic na uszy, a także dosyć wątły i krótki kabel 1,2 m, ale w odpowiednich rękach i na odpowiednim sprzęcie potrafią zagrać rewelacyjnie pod np. starą klasyczną elektroniką, jak również w grach, gdy ważne jest granie na słuch. Fani głębokiego i muzykalnego dźwięku jednak mogą czuć w nich niedosyt i konieczność zabawy w niestandardowe nausznice.
Plusy:
- bardzo lekkie
- składana i przenośna konstrukcja
- łączniki wzmocnione elementami tytanowymi
- lekkie i przestrzenne brzmienie
- bardzo obszerna scena jak na słuchawki budżetowe
- łatwe w napędzeniu i wysterowaniu
- dożywotnia gwarancja
Minusy:
- bardzo oszczędny bas wymagający modyfikacji lub korekcji
- specyficzna kreacja sceny pod słuchaczem
- tandetne nausznice o niskiej pojemności na uszy
- wątła konstrukcja, kabel oraz ogólna jakość wykonania
- zerowa izolacja od otoczenia
Potencjalne alternatywy: Pioneer SE-A1000 (bardziej przestrzenne, jaśniejsze, trudniejsze w napędzeniu)
JVC HA-RX700
Cena: ok. 150 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: na planie ciepłego „V” z przyjemnym basem i dodatkowym detalem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska
Docelowe źródło: dowolne, preferencyjnie średnicowe
Opis: Bardzo budżetowy model JVC (oferowany także jako Victor HP-RX700), który uważam jednocześnie za wartościowy na tle droższego półotwartego brata, jakim jest wariant RX900. Choć są to słuchawki trochę gorzej od niego wykonane z racji niepozłacanego wtyku i prostych, ceratkowych (ale za to miękkich) padów, RX700 okazały się bardzo praktycznymi słuchawkami o więcej niż zadowalającej jakości dźwięku, bardzo dużej łatwości w napędzeniu, sporej wygodzie, dostatecznej izolacji oraz konstrukcji, która nie sprawia wrażenia, jakby miała nam za chwilę rozpaść się na głowie. Brzmieniowo prezentują najbardziej średni bas, który nadaje im przyjemnego, lekko misiowatego charakteru, a także umiejętność zwrócenia dużej ilości detali, także tych w skali mikro, bez sybilowania, nawet przy głośniejszym odsłuchu. Średnica, choć nieco wycofana, jedynego czego do szczęścia potrzebuje, to tego aby słuchawki chwilkę spędziły nam na głowie i dostosowały do jej kształtu. Im bowiem bliżej nasze uszy znajdą się przetworników, tym lepiej. Sumarycznie są to moim zdaniem jedne z ciekawszych, uniwersalnych słuchawek zamkniętych w tym przedziale cenowym.
Plusy:
- całkiem lekkie i wygodne
- mimo w większości plastikowej konstrukcji wydają się solidne
- metalowy, niełamliwy pałąk
- przyjemne brzmienie z naciskiem na średni bas i dokładny detal
- mimo grania na planie „V” nie mają tendencji do sybilacji
- całkiem dobra scena na szerokość jak na budżetowe słuchawki zamknięte
- łatwe w napędzeniu i wysterowaniu
- długi kabel sygnałowy
Minusy:
- troszkę skryta średnica, zwłaszcza na początku odsłuchów zanim słuchawki dostosują się do głowy słuchacza
- brak gwintowanej nasadki
- tandetny materiał nausznic
Potencjalne alternatywy: JVC HA-RX900 (lepiej wykonane pady, półotwarte, cieplejsze i z bliższym wokalem)
Przeczytaj recenzję JVC HA-RX700
Superlux HMD660
Cena: 200 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne z mikrofonem dynamicznym
Brzmienie: muzykalne, ciepłe, przyjemne, z małą ale poprawną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia / niska
Docelowe źródło: przestrzenne, jasne, najlepiej ze wzmocnieniem
Opis: Zamknięty wariant HD330 (występujący również w wersji bez mikrofonu: HD660). Ponownie są to ultra-tanie klony sztandarowej konstrukcji Beyerdynamica z dawnych lat, po których odziedziczyły solidną budowę i dużą wytrzymałość na nadgryzienie zębem czasu, mimo słabszych materiałów użytych do ich budowy. HMD660 grają muzykalnym i nieco przyciemnionym brzmieniem o wyśmienitych parametrach jak na tą cenę, kłaniając się w stronę wyraźnie droższych słuchawek. Bas jest dobrany również na bogato, ale z lepszą kontrolą na tle półotwartych braci. Średnica gra żywo i kolorowo, zaś góra, mimo przyciemnienia, nie odmawia często fajerwerków. Jedynie scena jest nieco zbyt zaciśnięta, ale wciąż na poziomie co najmniej poprawnym i więcej niż adekwatnym do swojej półki cenowej. Jest to model, który może i chce się podobać swoim posiadaczom – miłośnikom muzykalności i gry w stylu nieporównywalnie droższych HD650, ale tym razem lubiących mieć większą izolację od otoczenia i możliwość komfortowego zagrania w gdy od czasu do czasu z jednoczesnym prowadzeniem rozmów. Ułatwia to dynamiczny mikrofon na elastycznym wysięgniku. Słuchawki bardzo dobrze zagrały z kartami dźwiękowymi z serii AIM SC8000, tworząc bardzo tani i świetne uzupełniający się duet.
Plusy:
- wytrzymała konstrukcja w dużej mierze oparta o elementy metalowe
- dobra izolacja od otoczenia
- elastyczny mikrofon na teleskopie
- kompatybilność z nausznicami firm trzecich
- przyjemne i muzykalne brzmienie o dobrej jakości ogólnej
- wysoki poziom poprawności akustycznej
- scena z właściwą gradają odległości
- duże możliwości modyfikacji
Minusy:
- taniość materiałów eksploatacyjnych
- nausznice warto wymienić na większe i wygodniejsze
- scena nie dorównuje modelom otwartym
- spiralny kabel o zredukowanej praktyczności
- wysoki opór może być problematyczny przy tanich źródłach dźwięku
Potencjalne alternatywy: Superlux HMC660 (mikrofon pojemnościowy zamiast dynamicznego, złącze XLR dla mikrofonu zamiast jack).
Przeczytaj recenzję Superlux HMD660
Encore Rockmaster OE
Cena: 200 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalne, ciepłe, przyjemne, ze świetną głęboką sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / niska
Docelowe źródło: przestrzenne i jasne
Opis: Zupełnie nowe na rynku słuchawki zamknięte, które w wielu miejscach przypominają zarówno modele dla siebie konkurencyjne, np. HD669, ale też i droższe, takie jak M220 PRO. Jak na konstrukcję zamkniętą charakteryzują się naprawdę dobrą i głęboką sceną, którą zawdzięczają lekko pogłosowemu charakterowi średnicy. Strojenie ustawiono na ciepłe i przyjemne granie z dużą dozą muzykalności i bezpieczeństwa. Zagrają większość gatunków bez najmniejszych problemów, jak również ze względu na bardzo dużą łatwość w napędzeniu odnajdą się na każdym budżetowym sprzęcie. Dowolna lepszej jakości karta dźwiękowa da sobie z nimi radę, jednocześnie uzyskując bardzo dobrą synergię. Skorzystają więc z nich nie tylko posiadacze sprzętu mobilnego, ale także i gracze oscylujący wokół komputerowych kart dźwiękowych bez wbudowanego wzmacniacza słuchawkowego. Prócz bogatego wyposażenia, w którego skład wchodzi dodatkowa para nausznic i odpinany kabel, dochodzi spora wygoda i wykonanie z dobrej jakości materiałów. Sprzęt może więc mimo konstrukcji zamkniętej spokojnie rywalizować z niektórymi modelami otwartymi. Jedynymi wadami jest nieco zbyt prosty system regulacji wysunięcia nausznic oraz stosunkowo krótki kabel sygnałowy o dł. tylko 1 m. Dokupienie dłuższego lub przedłużacza rozwiązuje ten problem, jednak rekomendowałbym mimo wszystko wykosztowanie się na porządnie zapleciony kabel z normalnej konfekcji – słuchawki odpłacą się lepszą czystością i jeszcze bardziej holograficzną sceną.
Plusy:
- odpinany kabel i dodatkowe nausznice materiałowe
- dobry komfort użytkowania
- ciemne, ciepłe brzmienie o dużej muzykalności
- głębia sceny połączona z wyczuwalnym basem
- wysoka synergiczność z jasnymi źródłami
- łatwe w napędzeniu i wysterowaniu
Minusy:
- trochę nienaturalny efekt pogłosu i ciemności
- frywolna regulacja wysunięcia muszli i toporność ich obracania się
- krótki kabel sygnałowy
- przeciętna izolacja od otoczenia
Przeczytaj recenzję Encore Rockmaster OE
![]()
Do 300 zł
SOMiC V2
Cena: ok. 220 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: naturalno-ciepławe o bardzo przyjemnym dźwięku i ładnej scenie
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: bardzo niska
Docelowe źródło: przestrzenne, charakterem dopasowane do gustu słuchacza (refleksyjność toru)
Opis: Słuchawki te przypominają mi wymieszane ze sobą różne konstrukcje, takie jak stare AKG K260, K240 Monitor czy też sławne K500. Somic model V2 grają otwartym, przyjemnym i wyrównanym dźwiękiem o ciepławym zabarwieniu i słyszalnym, ale nieprzesadzonym basie. Barwa sopranowa jest w tej cenie absolutnie rewelacyjna i nadaje całości bardzo dużego realizmu, uzupełniając się z dobrze kreowaną, lekko eliptyczną sceną. Słuchawki mają w sobie dodatkowe elementy metalowe oraz wzmocnienia w kluczowych elementach konstrukcji, a także kabel poprowadzony symetrycznie, co redukuje ryzyko związane z balansem, jak przy wielu tanich słuchawkach z kablem puszczonym tylko z jednej strony. Na głowie trzymają się pewnie, choć mogą być na dłuższą metę odczuwalne przez osoby wrażliwe na docisk do głowy, zwłaszcza że ich materiałowe nausznice są dosyć twarde. W zestawie znajdują również i skóropodobne, płytsze, ale miększe i dające więcej basu w ramach jeszcze cieplejszego brzmienia. Mimo wszystko sprzęt w większości przypadków nie powinien sprawiać najmniejszych problemów, jednocześnie bardzo mocno nadrabiając jakością dźwięku. W kategorii słuchawek grających naturalnie i lekko ciepło, jest to jeden z najlepszych modeli w swojej cenie, jakie możemy nabyć w sytuacji, gdy nie zależy nam na izolacji z otoczenia, a liczą się dla nas bezwzględnie jakość dźwięku i realizm w jak najniższej cenie.
Plusy:
- praktyczna konstrukcja z obrotowymi muszlami
- dodatkowe nausznice w zestawie
- przyjemne, naturalne, wyrównane brzmienie wysokiej jakości
- cieplejsze i bardziej muzykalne na nausznicach skóropodobnych
- niemalże wzorowa barwa sopranu
- naprawdę niezła scena
- łatwość w napędzeniu i wysterowaniu
Minusy:
- drobne braki w spasowaniu elementów
- trochę problemów z najniższym basem na nausznicach materiałowych
- twarde nausznice materiałowe podatne na łapanie brudu
- dosyć duża waga
Superlux HMC631
Cena: ok. 250 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne z mikrofonem pojemnościowym
Brzmienie: neutralno-ciepławe o świetnym wyrównaniu całościowym i ładnej scenie
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: bardzo niska
Docelowe źródło: przestrzenne, charakterem dopasowane do gustu słuchacza (refleksyjność toru)
Opis: Niepozorne HMC631 świetnie sprawdzają się zarówno w grach jak i muzyce, oferując uniwersalny pakiet dźwiękowych wrażeń w jednym i drugim zastosowaniu. To najzupełniej normalne, bezpieczne brzmienie o przyjemnej, ciepławej sygnaturze, gwarantujące wysoką synergię z różnymi urządzeniami i elastyczność podle różnorodnych gatunków muzycznych. Zamknięta konstrukcja (choć dla samego przetwornika posiadająca jednak malutkie otwory w środku zewnętrznych pokryw muszli) pozwala lepiej skupić się na tym, co dzieje się w słuchawkach, a jak wiadomo skupienie podczas gry jest bardzo ważnym czynnikiem, który przeważa najczęściej za stosowaniem w tego typu słuchawkach przetworników przystosowanych do pracy w konstrukcjach zamkniętych. Jeśli chodzi o napędzenie HMC, nie powinno się mieć z tym większych problemów, słuchawki radzą sobie stosunkowo dobrze nawet z gołej karty dźwiękowej. Największą bolączką słuchawek jest niestety awaryjny pilot zintegrowany z kablem słuchawkowym. Czasami też jakość lutowania, które lubi puścić podczas użytkowania. Mimo to po opcjonalnym recablingu, który należałoby wykonać wtedy we własnym zakresie, słuchawki mają wciąż sporo sensu w zakresie rozwiązań z wbudowanym mikrofonem.
Plusy:
- konstrukcja niewymagająca regulacji
- pilot z regulacją głośności i wyciszeniem mikrofonu
- przyjemne, naturalne, wyrównane brzmienie
- wysoki poziom poprawności akustycznej
- scena z właściwą gradają odległości
- duża łatwość w napędzeniu i wysterowaniu
Minusy:
- średnia izolacja od otoczenia
- mogą nie być dla wszystkich wygodne
- awaryjny pilot na kablu, rzadziej – puszczające luty
- scena nie dorównuje modelom otwartym
- mikrofon zamontowany na stałe i pod stałym kątem
- rejestrowany głos brzmi z lekkim stłumieniem
Potencjalne alternatywy: AKG K271 MKII (droższe, lepiej wyposażone, bardziej monitorowe i przestrzenne, brak mikrofonu), AKG K272 HD (to samo, ale tylko z welurowymi nausznicami i kablem na stałe).
Przeczytaj recenzję Superlux HMC631
ISK HD9999
Cena: ok. 300 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: podkreślone na skrajach, żywiołowe, z niezłą sceną i niskim basem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: muzykalne, lekkobasowe
Opis: Słuchawki te stanowią droższą, ale bardzo mocną alternatywę dla modelu HD669. Choć wykorzystują te same co one przetworniki i przez to grają w bardzo podobny sposób, charakteryzują się nieco miększym basem oraz tak samo mniej agresywną górą. Nadal jest to jednak brzmienie na planie „V” z mocnym tupnięciem od dołu i dużą ilością detali. Scena również jest bardzo podobna i wysoce ekspansywna na boki. Konstrukcja została żywcem skopiowana z bardziej renomowanych i droższych AKG K271 MKII, ale w połączeniu z bardzo wygodnymi i mięciutkimi nausznicami wygoda HD9999 jest tak jak numeracja tego modelu – maksymalna. Ergonomią przewyższają tym samym zarówno oryginalne K271 (płytsze nausznice, często wymagające podsadzenia wkładkami DIY), jak i HD669 (twardsze i z mniejszym otworem na ucho). Słuchawek można przez to używać dosłownie godzinami bez najmniejszego uczucia zmęczenia czy ucisku. Do tego wymienne okablowanie na złączach miniXLR żywcem wzięte z AKG, dobre kable na wtykach SwitchCrafta i twarde duże etui w zestawie czynią ten sprzęt jednym z najopłacalnieszych i najlepiej wyważonych modeli słuchawek zamkniętych na rynku. Świetna alternatywa dla osób niezadowolonych z ergonomii HD669 lub których nie stać na dopłatę do równiejszych K271 MKII.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja z odpinanym kablem
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- bardzo duża wygoda użytkowania
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- brzmienie na planie „V” z podkreślonym basem oraz sopranem
- dobra scena jak na zamknięte słuchawki budżetowe
- łatwe w napędzeniu i wysterowaniu
Minusy:
- lekko ofensywny bas i pewne braki w selektywności przy skomplikowanych utworach
- metalowe pierścienie podatne na uszkodzenia
- zapasowe nausznice skóropodobne szybko twardnieją (lepiej używać tych większych i miększych)
Potencjalne alternatywy: Superlux HD669 (tańsze, lepiej izolujące, mniej wygodne, bardzo podobne brzmienie).
Przeczytaj recenzję ISK HD9999
Kingston HyperX Cloud

Cena: ok. 280-300 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne z mikrofonem pojemnościowym
Brzmienie: efektowne z podkreślonymi skrajami na planie „V” i rozsądną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: bardzo niska
Docelowe źródło: przestrzenne, precyzyjne
Opis: Bliźniaczy względem Takstar PRO80 v2 wariant z mikrofonem, przeznaczony wybitnie dla graczy z samej definicji. HyperX mają duży atut w wysokiej trwałości i żywotności materiałów, a co nie tylko dla gracza ma duże znaczenie. Sprzęt lubi faworyzować wszelakie efekty dźwiękowe z gier, podkreślając je tak od strony basowej, jak i sopranowej. Trochę oddalona średnica pracuje na naszą korzyść także na bardzo podobnej zasadzie jak w modelu K240 Studio, a więc dystansuje dźwięki przed nami, dając więcej miejsca na ocenę odległości od przeciwnika. Aczkolwiek nie da się ukryć, że K240 są od nich bardziej sceniczne, choć półotwarte. W Cloudach nie ma na szczęście aż tak mocnego wycofania średnicy, przedetalizowania czy przebasowienia – sprzęt zachowuje się zupełnie normalnie i z tego względu wielu osobom powinien sprawdzić się pierwszorzędnie, także jako słuchawki uniwersalnego zastosowania i bez względu na posiadane źródło.
Plusy:
- wytrzymała konstrukcja
- w miarę przyzwoita izolacja od otoczenia
- odpinany mikrofon i sporo dodatkowego wyposażenia
- duża praktyczność w codziennym użytkowaniu
- rozsądne strojenie i właściwości akustyczne
- uniwersalne zastosowanie
- bardzo łatwe w napędzeniu
Minusy:
- trochę skondensowana scena
- nieco niepotrzebnie oddalona średnica
- montaż mikrofonu nie jest do końca idealny
- gąbka ochraniająca mikrofon nie zabezpiecza go w pełni przed podmuchami powietrza
Potencjalne alternatywy: Sennheiser PC330, QPad QH90 (droższy rebrand), Takstar PRO80 v2.
![]()
Do 500 zł
AKG K240 Studio

Cena: ok. 360-400 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: efektowne z podkreślonymi skrajami i szeroką sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: przestrzenne, średnicowe, najlepiej ze wzmocnieniem
Opis: Okrojony z dodatkowego wyposażenia (nausznic welurowych oraz kabla spiralnego) i przez to wyraźnie tańszy wariant AKG K240 MKII w innej odsłonie kolorystycznej i stylizacji. K240 Studio to półotwarte słuchawki oferujące efektowne i analityczne brzmienie z ogromną przestrzenią, stereofonią i funem. Charakteryzują się podbitym środkowym basem, jak również ogólnie zakreślonymi skrajami. Ekspozycja sopranu daje dodatkowe plusy dla słyszalności efektów dźwiękowych i ostatecznej przestrzenności, zaś dzięki podbiciu fragmentów dołu pasma, model ten jest wyśmienity pod odsłuch wszelkiej maści gatunków elektronicznych. Tak jak wariant K240 MKII, złote Studio posiadają sensownej jakości odpinany kabel 3m z gniazdem mXLR i gwintowaną końcówką, na którą nakręcono przejściówkę na duży jack. Istnieje możliwość dokupienia welurowych nausznic, a także wymianę na pasujące zamienników od Beyerdynamica o lepszym wykonaniu, niż oryginały. Należy pamiętać jednak, że zmienia się w ten sposób konstrukcję komory akustycznej tworzonej przez słuchawki między uchem, a przetwornikiem, toteż efekty akustyczne po zastosowaniu zamienników mogą być bardzo różne w zachowaniu.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja z odpinanym kablem
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- otwarte brzmienie na planie „V” z podkreślonym basem oraz sopranem
- bardzo dobra scena w klasie mid-fi
- świetne w zastosowaniach pod muzykę elektroniczną
- duży potencjał na modyfikacje brzmienia i wygody
Minusy:
- farba z oznaczeń kanałów lubi się ścierać
- nausznice welurowe trzeba dokupić osobno
- nausznice skóropodobne szybko twardnieją
- u osób z dużymi uszami mogą być wymagane proste modyfikacje
- podatne na efekt tłumienia wynikający z impedancji wyjściowej urządzenia źródłowego
Potencjalne alternatywy: AKG K240 MKII (droższa, lepiej wyposażona wersja w innych kolorach).
Przeczytaj recenzję AKG K240 MK II
Reloop SHP-1
Cena: ok. 370-400 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: nieprodukowane
Typ: zamknięte / dynamiczne / izolujące
Brzmienie: efektowne na planie lekkiego scenicznego „V”
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: przestrzenne, średnicowe, dobrej klasy (skalowanie)
Opis: Alternatywa dla droższych Brainwavz HM5, różniąca się tylko słabszym wyposażeniem (brak zapasowych nausznic czy okablowania). W zamian dostajemy jednak praktycznie ten sam produkt w niższej cenie, a więc duże, zamknięte słuchawki o relatywnie dobrej wygodzie i fantastycznym izolowaniu od otoczenia. Brzmienie tak jak w HM5 jest ciepłe i masywne, z podkreślonymi skrajami i efektem pogłosu w średnicy, nadającego wrażenia powietrza i przestrzeni. Jednocześnie jest to prezentacja dokładna, detaliczna i z mocnym basem, a więc można powiedzieć dokładnie w ramach oczekiwań wielu użytkowników. Odpinane kable i bogata oferta dodatkowych nausznic dokupowanych osobno to niewątpliwie atuty tego modelu, jak również odziedziczona po HM5 łatwość w napędzeniu – wystarczy nawet zwykła karta dźwiękowa. Przed użytkowaniem warto popracować troszkę nad pałąkiem, aby rozginając go zmniejszyć siłę docisku (a więc i wygodę), jak również ulżyć widełkom, potrafiącym ulegać z wiekiem efektowi zmęczenia materiału.
Plusy:
- wysoka izolacja od otoczenia
- odpinane kable i spory wybór dodatkowych padów
- duża pojemność na uszy
- głębia sceny połączona z wyczuwalnym basem
- wysoka detaliczność
- słyszalna skalarność względem toru
- łatwe w napędzeniu
Minusy:
- trochę nienaturalny efekt pogłosu
- słaba prezencja wokalizy
- plastikowe elementy przy pałąkach z czasem potrafią pękać przy mocniejszym rozginaniu
- spore gabaryty
- brak wyposażenia dodatkowego (kosztem niższej ceny)
Przeczytaj recenzję Brainwavz HM5
AKG K271 MKII
Cena: ok. 400-450 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: monitorowe i poprawne z dodatkowym przyjemnym basem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia / niska
Docelowe źródło: przestrzenne, średnicowe, dobrej klasy (skalowanie)
Opis: Słuchawki te dzięki ostatnim obniżkom cen spokojnie można polecić jako alternatywę dla droższych K550, choć mają od nich trochę inne przeznaczenie i grają w trochę niższej klasie. Niemniej osobiście jestem poniekąd fanem tych konstrukcji, tak samo jak ich poprzedników pod postacią nieprodukowanych od lat K270. Współczesne K271 zrobiły na mnie wrażenie w recenzji przede wszystkim jako bardzo solidna i wiarygodna para uniwersalnych allrounderów, ale też jako słuchawki bardziej „robocze”. Sprawdzą się jako słuchawki liniowe, monitorowe, studyjne, kontrolne, ale też ładnie oddające ogólny charakter toru, którym mogą być kształtowane w razie potrzeby na większą muzykalność. Rozsądna izolacja i dobra wygoda również skłaniają się na ich atrakcyjność, zaś łatwość w napędzeniu i wysterowaniu oraz umiarkowana cena także są sporymi atutami. To jedne z tych współczesnych modeli AKG, które często przemijają między różnymi oklepanymi propozycjami zakupowymi bez specjalnego echa, choć mogłyby stanowić naprawdę trafną odpowiedź na wiele dylematów z gatunku „co kupić”. Zwłaszcza że spokojnie można do nich dostać materiały eksploatacyjne, mają wymienny kabel, dodatkowe nausznice w zestawie, a także w razie konieczności możemy je w bardzo prosty sposób modyfikować na większą wygodę, co kluczowe jest dla osób o większych uszach. Bardzo często polecam je do sprzętu studyjnego i pianin cyfrowych, ale poradzą sobie także i na innym sprzęcie źródłowym.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja z odpinanym kablem
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- bardzo fajnie kontrolowane brzmienie z podkreślonym basem i monitorowym zacięciem
- należyta scena jak na słuchawki zamknięte z klasy mid-fi
- świetne w zastosowaniach pod produkcję muzyczną, interfejsy studyjne i pianina cyfrowe
- duży potencjał na modyfikacje brzmienia i wygody
Minusy:
- metalowe krawędzie muszli podatne na rysy podczas nieuważnego użytkowania
- nausznice welurowe trzeba dokupić osobno
- nausznice skóropodobne szybko twardnieją
- u osób z dużymi uszami mogą być wymagane proste modyfikacje
- podatne na efekt tłumienia wynikający z impedancji wyjściowej urządzenia źródłowego
Przeczytaj recenzję AKG K271 MKII
AKG M220 PRO

Cena: ok. 430-450 zł
Status: limitowana edycja niedostępna na rynku krajowym
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: basowo-ciepłe na skórkach, liniowo-efektowne na welurach, szeroka scena
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia / niska
Docelowe źródło: przestrzenne, neutralne lub średnicowe, najlepiej ze wzmocnieniem
Opis: Najlepszy aktualnie dostępny wariant wszystkich serii K2 sprzedawany jako edycja limitowana za pośrednictwem serwisu Massdrop. M220 PRO to półotwarte słuchawki oferujące dwa brzmienia jednocześnie, w zależności jakich nausznic użyjemy. Na standardowych skóropodobnych są to ciepłe słuchawki z podkreślonym basem i dobrą sceną, mocno podobne do ATH-R70X. Bardzo przyjemne i bezpieczne, z lekko pogłosową średnicą. Po dokupieniu im nausznic welurowych, zwłaszcza wysokiej jakości z Beyerdynamiców T1 pierwszej generacji, stają się otwarte, niesamowicie równe, z ogromną przestrzenią, stereofonią i ogólną poprawnością, a także ogromnym angażem użytkownika. Słuchawki grają równiej od znacznie droższych słuchawek podobnego sortu, jak DT990/600 Edition czy też T1 obu generacji, do tego stopnia, że wrażenie różnic potrafi być między nimi mocno zaniżone i tym samym przemawiać wysoce właśnie za M220. Tak jak wariant K240 MKII, posiadają sensownej jakości odpinany kabel 3m z gniazdem mXLR i gwintowaną końcówką, na którą nakręcono przejściówkę na duży jack.
Plusy:
- ponadczasowa, serwisowalna konstrukcja z odpinanym kablem
- automatyczna regulacja opaski pałąka
- łatwo wymienne oraz dostępne nausznice wraz z materiałami eksploatacyjnymi
- ciepłobasowe brzmienie na nausznicach skóropodobnych
- otwarte brzmienie na planie „V” przy dokupieniu welurów od Beyerdynamica
- bardzo dobra scena w klasie mid-fi
- świetne w zastosowaniach pod muzykę elektroniczną
- duży potencjał na modyfikacje brzmienia i wygody
Minusy:
- niedostępne u nas w kraju (edycja Massdropowa)
- nausznice welurowe trzeba dokupić osobno
- nausznice skóropodobne szybko twardnieją
- u osób z dużymi uszami mogą być wymagane proste modyfikacje
- podatne na efekt tłumienia wynikający z impedancji wyjściowej sprzętu źródłowego
Potencjalne alternatywy: używane AKG K242 HD (inne kolory, kabel na stałe, nausznice welurowe).
Przeczytaj recenzję AKG M220 PRO
Brainwavz HM5 (2017)
Cena: ok. 475-499 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne / izolujące
Brzmienie (stare rewizje): efektowne na planie lekkiego scenicznego „V”
Brzmienie (nowe rewizje): równe i monitorowe granie o liniowo-jasnawej charakterystyce
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: basowo-przestrzenne i dobrej klasy (skalowanie)
Opis: Słuchawki te testowałem lata temu i zapamiętałem jako masywne nauszniki o świetnej izolacji oraz mocno podkreślonych skrajach (zwłaszcza w zakresie basu) wraz z wycofaną, pogłosową trochę średnicą. Nadawało im to jednak bardzo specyficznego smaku i wpływało na równie specyficzne poczucie głębi dźwięku. W nowszej rewizji, którą prawdopodobnie wprowadzono gdzieś w okolicach 2017 roku, porzucono natomiast taki stan rzeczy i stworzono znacznie wygodniejszą rewizję o zupełnie innym brzmieniu. Słuchawki stały się wyraźnie lżejsze, wykonanie ze zwykłego plastiku zamiast nagumowanego, ale nie lubiącego już tak jak dawniej pękać w okolicach pałąka, jak również ze znacznie bardziej monitorowym, linearnym wręcz dźwiękiem z bardzo dobrą barwą i detalicznością. Byłem pod wielkim wrażeniem jak równo grają teraz nowe HM5 i jedyne czego im muszę odmówić, to basu. Jest go dosyć oszczędnie, równo, z ładnym zejściem, ale ilościowo nieco skromniej niż osobiście bym preferował. Bez zmian pozostały przy nich wyróżniki, takie jak odpinany kabel z każdej muszli (wtyk jack 3,5 mm), całkiem sensowna izolacja od otoczenia i bardzo pojemne nauszniki, przez co nie powodują najmniejszego dyskomfortu podczas noszenia. Na szczególną uwagę zasługuje także bardzo bogate wyposażenie, obejmujące chociażby zapasowe okablowanie, dodatkowe nausznice, przelotki czy materiałowy pokrowiec zabezpieczający z gąbkowym wypełnieniem. Ze względu na wysoki SPL i mały opór są w stanie poradzić sobie z każdym, nawet dosyć słabym źródłem, choć lepiej jest im jednak te minimum jakościowe w tym względzie zapewnić.
Plusy:
- bogate wyposażenie dodatkowe
- wysoka izolacja od otoczenia
- odpinane kable i spory wybór dodatkowych padów
- duża pojemność na uszy
- świetny, lekki i monitorowy styl
- wysoka detaliczność i całkiem dobrze uchwycona barwa
- słyszalna skalarność względem toru
- łatwe w napędzeniu
Minusy:
- przydałby się trochę mocniejszy bas
- w starszych rewizjach plastikowe elementy przy pałąkach z czasem potrafią pękać przy mocniejszym rozginaniu
- spore gabaryty
Przeczytaj recenzję Brainwavz HM5 (starsza rewizja)
![]()
Do 1000 zł
AKG K612 PRO
Cena: ok. 550-620 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalno-przestrzenne zbudowane na bazie analityczności
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: dosyć wysoka / średnia
Docelowe źródło: basowe, muzykalne, przestrzenne, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: K612 PRO to słuchawki wyjątkowe w ofercie AKG. Przede wszystkim z tego względu, że można je nabyć za nawet połowę tego, co przychodziło zapłacić za starszy model K601 i jeszcze mniej, niż za Q701. Za sprawą swojej spokojniejszej natury to właśnie K612 PRO są bardziej uniwersalne i wszechstronne, dlatego też nie musząc zbytnio kryć się przed 700-tkami w zakresie potencjalnego wyboru zakupowego. To generalnie ta sama klasa słuchawek, jedynie o oczko niższa klasa samego odsłuchu, jeśli uwzględnimy wymienione przeze mnie w recenzji przywary z basem i sceną na tle 700-tek. Tuszuje je jednak na tą chwilę dosyć mocno fenomenalnie niska cena. Kupujący może zatem wybierać między ostateczną jakością wykonania, efektownością brzmienia i potencjałem za dwakroć tyle, a spokojem, bezpieczeństwem i uniwersalnością w świetniej cenie, okupionej wyraźnie gorszym wykonaniem. Słuchawki są też bardziej od nich wymagające, a co mimo wszystko warto mieć na uwadze.
Plusy:
- całkiem wygodna konstrukcja i automatyczna regulacja opaski
- spora pojemność nausznic na uszy
- trochę bardziej wyważone względem serii K7 brzmienie
- połączenie muzykalności i analityczności
- ciepły charakter współgra w nich z dużą detalicznością
- uniwersalne w zastosowaniach
Minusy:
- niewymienny kabel
- dosyć twardawa opaska
- wyczuwalne krawędzie i odlewy plastików
- trudniejsze w napędzeniu niż seria K7
- scena mniejsza od serii K7
Przeczytaj recenzję AKG K612 PRO
Beyerdynamic DT150
Cena: ok. 670-700 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne / izolujące
Brzmienie: muzykalne i ciepłe z umiarkowaną, koherentną sceną
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: jasne, przestrzenne, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: DT150 są słuchawkami realizatorskimi o dosyć długim rodowodzie i znajdowaniu się w ofercie Beyerdynamica przez lata, jako konstrukcja z jednej strony wiekowa, z drugiej po prostu solidna i ponadczasowa. To właśnie te dwie cechy wielu nabywców ceni w nich bardzo wysoko, a przynajmniej w dobie wszędobylskiej tandety i sztucznego postarzania produktów. Model ten jest nastawiony na ekspozycję wszystkich zakresów pasma przenoszenia, ale ze szczególnym naciskiem na bas oraz średnicę, podając je w bardzo intymnej, bezpośredniej i naturalnej formie. Czytelny, gładki sopran oraz umiarkowana, ale spójnie renderowana scena pozwalają skupić się na tym, co dzieje się tylko i wyłącznie w słuchawkach. Otoczenie ze względu na zamkniętą konstrukcję jest skutecznie izolowane, ale nie kosztem wygody – nausznice są miękkie i pojemne na ucho, zaś stalowy pałąk można łatwo rozgiąć do żądanego przez siebie pułapu. Choć DT150 mają odpinany kabel, mało który użytkownik skorzysta z tego udogodnienia pod kątem łatwego recablingu ze względu na specyficzny typ wtyku wchodzącego do słuchawek. W tej cenie słuchawki te są uważane za jedne z najlepszych zamkniętych na rynku.
Plusy:
- dobra jakość wykonania i użytych materiałów
- ponadczasowa konstrukcja
- duża pojemność nausznic na uszy
- ciepłe i relaksacyjne strojenie
- wysoka muzykalność i intymność oraz ogólna jakość dźwięku
- mimo ciepłego charakteru wciąż zachowują się bardzo przyzwoicie jak na słuchawki zamknięte
- całkiem duża czułość na tor i jego tonalność
Minusy:
- konieczność długiego wygrzewania i dopasowywania nausznic do głowy słuchacza
- niepraktyczny wtyk
- braki w prezencji wizualnej
- stosunkowo mała scena
Potencjalne alternatywy: Beyerdynamic DT770 (krok bardziej w stronę klasycznych Beyerdynamiców), Denon D600 (znacznie bardziej basowe, wygodniejsze), Audio-Technica ATH-M50x (basowe „V” z dobrą izolacją, kabel spiralny), Yamaha MT220 (bardziej surowe brzmienie, wyrównane z przesunięciem ku sopranom, mniejsza izolacja).
AKG K702

Cena: ok. 670-780 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: jasno-przestrzenne o lekkim basie
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: wysoka / średnia
Docelowe źródło: muzykalne, basowe, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: Klasyczne AKG K7 w wersji produkowanej w Chinach, ale mające przewagę nad wariantem austriackim w postaci opaski pozbawionej wypustek. Bardzo wygodne i lekkie słuchawki o ogromnym potencjale i atrakcyjnej cenie, pracujące w głębokiej klasie premium. Lekkie, ale bardzo przestrzenne i detaliczne brzmienie czyni je fantastycznym wyborem nie tylko do muzyki klasycznej i elektroniki (tudzież praktycznie każdej muzyki „syntetycznej”), ale też perfekcyjnymi słuchawkami dla graczy. K702 posiadają w pełni odpinany kabel oraz nausznice kątowe, które w razie awarii można w obu przypadkach łatwo wymienić. Słuchawki cieszą się popularnością również ze względu na komplet możliwości modyfikacji, wliczając w to zastosowanie lepszych nausznic na te z modelu K712/K7XX, dodawanie wkładek akustycznych czy odblokowywanie portów Bass-Reflex, dzięki którym ilość basu podnosi się dramatycznie, tworząc z nich niemalże sprzęt grający na planie basowego „V” i nadal z fantastyczną jakością jak na swoją półkę cenową.
Plusy:
- lekka i wygodna konstrukcja
- automatycznie regulująca się opaska
- otwarta konstrukcja nie sprawiająca żadnych problemów podczas upalnych dni
- odpinane i łatwe w konfekcjonowaniu okablowanie
- bardzo przestrzenne i detaliczne granie
- potencjał w zakresie zejścia i rozdzielczości basu (wyciągany źródłem bądź modyfikacjami)
- sprawdzają się także w zastosowaniach gamingowych
Minusy:
- oszczędna ilość basu
- mniej bezpieczne na sopranie od nowszych wariantów K7
- łatwo schodząca farba z oznaczeń i logotypów
- trudniejsze w napędzeniu i wysterowaniu ze względu na swoją jasno-przestrzenną naturę
Potencjalne alternatywy: AKG Q701 (bardzo podobne brzmieniowo – delikatnie cieplejsze i łagodniejsze, inne kolory, z wypustkami), AKG K701 (brak odpinanego kabla, wariant „domowy”).
AKG K550 MKII
Cena: ok. 700 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalno-neutralne o rozsądnej scenie
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska
Docelowe źródło: muzykalne, przestrzenne, dobrej klasy (skalowanie)
Opis: Rewelacyjne zamknięte słuchawki z wysokim współczynnikiem ceny do możliwości. Oferują wierny, bardzo zrównoważony i kulturalny dźwięk wysokiej jakości o wyśmienitej jak na zamknięte konstrukcje przestrzenności i neutralności, który całościowo potrafi zdeklasować nawet droższe, otwarte modele konkurencji. Bas dynamiczny i mocny, ale wciąż oszczędny i nieprzesadzony, średnica neutralna i analityczna, góra klarowna choć nieco ciemnawa w najdalszym skraju i zbyt surowa. Na uwagę zasługuje przede wszystkim ogromna wygoda użytkowania ze względu na duże i miękkie nausznice skóropodobne oraz pojemne muszle, a także poprawiony względem modeli K/Q701 pałąk. Wiele elementów wykonano z metalu, a wysokiej jakości kabel o długości 3m zakończono metalowym, pozłacanym wtykiem gwintowanym. Prawdopodobnie w tej cenie są to jedne z najwierniej brzmiących i najwygodniejszych dużych słuchawek. Ze względu na swoje stosunkowo małe wymagania nie potrzebują na ogół wzmacniacza słuchawkowego (mają tylko 32 Ohmy i dość wysoki SPL), dlatego potrafią na upartego zagrać dobrze nawet z przenośnego odtwarzacza, ale należy bezwzględnie dać im wysokiej klasy źródło, aby mogły pokazać, co potrafią. Od modelu MKI różnią się przyjemniejszym, cieplejszym brzmieniem, które wielu osobom znacznie bardziej przypadało do gustu.
Plusy:
- całkiem dobra jakość użytych materiałów
- wysoka wygoda w ramach modeli zamkniętych
- dosyć duża pojemność nausznic na uszy
- ciepłe i relaksacyjne strojenie
- nieprzesadzony bas
- wysoka muzykalność i intymność połączona z należytą detalicznością
- dobra gradacja planów scenicznych
- łatwe w napędzeniu, ale premiujące za to tory lepszej klasy
Minusy:
- precyzja w wykonaniu trochę szwankuje na osi czasu
- konieczność każdorazowego upewnienia się po założeniu, że docisk nausznic jest równomierny
- niewymienny kabel
- pierścienie metalowe podatne na ścieranie
- fragmentarycznie nosowa i nienaturalna góra
Potencjalne alternatywy: Soundmagic HP100 rev.2 (bardziej muzykalne i wygładzone), AKG K551 (nieco tańsze i z krótszym kablem gorszej jakości + pilotem), Shure SRH-840 (jaśniejsze i klarowniejsze, nadal w miarę neutralne), AKG K553 (model K550 MKII przeznaczony na rynek USA).
Przeczytaj recenzję AKG K550 (MKI)
Audio-Technica ATH-PDG1
Cena: ok. 700-800 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: naturalno-przestrzenne
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska
Docelowe źródło: dowolne
Opis: Audio-Technica ATH-PDG1 to słuchawki dedykowane zastosowaniom rozrywkowym, skupiając się na połączeniu ze sobą wybitnie użyteczności, wygody i sceniczności. Mamy tu m.in. odpinane kable z dwoma rodzajami mikrofonów (ten na giętkim ramieniu jest świetnej jakości i o wysokiej czytelności nagrywania głosu), możliwość podłączenia ich do kart dwu-wyjściowych i laptopów ze złączem TRRS (za pomocą dołączonej przejściówki), ogromną wygodę umożliwiającą bardzo długie rozgrywki oraz wysoki współczynnik sceniczności i otwartości bez sybilowania. To ostatnie jest o tyle warte odnotowania, że nie odbywa się tak jak w K702 czy HD800, a więc dwóch parach o bardzo ekspansywnej, szerokiej scenie dźwiękowej i wrażeniu dyfuzyjności dźwięku. Do tego w przeciwieństwie do wymienionych niski opór i łatwość w napędzeniu, które pozwalają podłączyć je praktycznie pod dowolne źródło. ATH-PDG1 jest zatem bardzo atrakcyjnym wyborem w sytuacji, gdy martwimy się o to, czy inne modele z tej półki cenowej będziemy w stanie należycie napędzić i wysterować. Może okazać się, że zakup właśnie takich słuchawek jak Audio-Technica w magiczny sposób rozwiąże nam sporo zmartwień i zapewni dokładnie to, czego oczekujemy (już układy pokroju Xonar DX w zupełności im w tym względzie wystarczą). Do najważniejszych wad można zaliczyć m.in. trochę surowe wykończenie plastików, podatność czerwonego materiału na odbarwienia czy gorzej grający cienki kabelek z mikrofonem nieteleskopowym, ale mimo to jest to jeden z niewielu modeli reklamowanych jako specjalnie dla graczy, który warto rozważać na poważnie co do zakupu.
Plusy:
- lekkie, wygodne i poręczne
- w pełni konfigurowalny, odpinany mikrofon, potencjometry, okablowanie, adaptery
- kilka opcji podłączenia słuchawek wraz z mikrofonem do źródła dźwięku
- otwarte, detaliczne i bardzo dobrze wystrojone brzmienie z przyjemnym basem
- świetna scena
- duża łatwość w napędzeniu i wysterowaniu
- uniwersalne pod względem synergii i zastosowań
Minusy:
- wykończenie odlewów mogłoby być trochę lepsze
- czerwone materiały podatne na zabrudzenia
- z racji otwartej konstrukcji: brak izolacji od otoczenia
Potencjalne alternatywy: Audio-Technica ATH-PG1 (zamknięte, skóropodobne pady, trochę gorsze brzmienie w zamian za zysk w izolacji i niższą cenę)
Przeczytaj recenzję Audio-Technica ATH-PDG1
Beyerdynamic DT990 Edition 600 Ohm
Cena: ok. 730-900 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: na planie lekkiego „V”, podkreślone skraje pasm, dobrze wyrównane w ramach poszczególnych sekcji, optymalna scena
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: muzykalne, przestrzenne, z wysuniętą średnicą, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: Słuchawki te mają w sobie potencjał i spore możliwości, których skromne ukazywanie nie dawało im pierwotnie rekomendacji i dopiero po logicznym podejściu do tematu ich drobnych modyfikacji okazało się, że przetworniki drzemiące w tym najwyższym modelu z serii klasycznych DT mają faktycznie sporą rezerwę akustyczną. Fabryczne DT990 Edition to dźwięk bez zaskakiwania, w swojej klasie bardzo akuratny i mający za zadanie przede wszystkim zaoferować swojemu posiadaczowi jak najbardziej równy, zwyczajny, ale mimo to wciąż wydany w formie „V-ki” dźwięk. Równość uzyskują lokalnie, gdy dźwięk rozklejamy na części pierwsze i sprawdzamy każdą partię z osobna. Jest to też jeden z największych atutów tego modelu, przydatny ogromnie podczas aplikowania mniejszych bądź większych modyfikacji. To właśnie dzięki nim ostatecznie DT990 dorobiły się miejsca w tym rankingu, gdy po chociażby usunięciu banalnych wkładek akustycznych zaczęły grać czyściej, szybciej, bez efektu lekkiego kocyka, wciąż jednak z dużą kontrolą i precyzją, zachowując swój pierwotny charakter. Beyerdynamic jednak wiedział co robi projektując je. Szkoda tylko, że efekt końcowy próbował na siłę korygować, zamiast dać im grać tak, jak grają, bez polepszaczy. Słuchawki dostępne są również w wersjach 250 i 32 Ohm w zależności od potrzeb i zastosowania. Różnią się między sobą nieznacznie z tego tytułu brzmieniem, ale osobiście uważam właśnie wersję 600 za najciekawszą i dającą najlepszą kontrolę.
Plusy:
- trwała i łatwo serwisowalna konstrukcja
- duże możliwości akustyczne związane z kształtem i typem nausznic
- połączenie efektownego basu z detalicznością i sceną
- duża czułość na źródło
- podatność na modyfikacje
- całkiem uniwersalne w zakresie przeznaczenia
Minusy:
- trochę sztywnawy kabel przymocowany na stałe
- dosyć szybko „znikające” nausznice o ograniczonej głębokości
- lekki kocyk na średnicy
- tendencja do sybilowania na jasnych źródłach
Potencjalne alternatywy: Beyerdynamic DT880 (bardziej neutralne i równe), Beyerdynamic DT990 PRO (tańsze, spiralny kabel, z jeszcze bardziej podkreślonymi skrajami).
Przeczytaj recenzję Beyerdynamic DT990 Edition 600 Ohm
AKG K7XX

Cena: ok. 900-1000 zł
Status: limitowana edycja niedostępna na rynku krajowym
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalno-przestrzenne zbudowane na bazie analityczności
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: muzykalne, przestrzenne, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: AKG K7XX to nieco bardziej muzykalny wariant K702 65th Anniversary oferowany swego czasu za pośrednictwem serwisu Massdrop jako dedykowana dla niego edycja tego produktu. Od K702/65 różni się przede wszystkim kompletnym malowaniem na czarno i brakiem wypukłych oznaczeń. Ze wszystkich modeli serii 700 jest to również najbardziej muzykalny i wygładzony wariant, grający modeli z kątowymi padami (jak Q701) mniej przestrzennie, ale za to bardziej cywilizowanie i relaksacyjnie, może nawet bardziej niż K612 PRO. Wymienne przewody, większa wygoda ze względu na pozbawioną wybrzuszeń opaskę, lepsze wykonanie (od wspomnianych K612) i na ogół niższa cena od bliźniaczych K712 PRO to największe ich zalety. Limitowana edycja jest niestety powodem, dla którego słuchawki są niezwykle trudno dostępne, a jeżeli już, to cena potrafi przekraczać zadany tu przedział cenowy i zrównywać się z modelem K712, a co jest oczywiście celową spekulacją sprzedających, chcących na nich zarobić jak najwięcej i których nie interesuje w żadnym wypadku dźwięk, jaki sobą reprezentują. Słuchawki muszę przyznać bardzo mi się spodobały i choć brakuje mi połyskliwych plastików z K701 lub białych/zielonych Q701, limitowany produkt AKG uznaję za jeden z najciekawszych i najbardziej opłacalnych z puli najwyższych austriackich modeli dynamicznych. Jeśli więc tylko nadarzy się szansa, warto rozważyć ich zakup jako mocną okazję.
Plusy:
- lekka i wygodna konstrukcja
- automatycznie regulująca się opaska
- otwarta konstrukcja nie sprawiająca żadnych problemów podczas upalnych dni
- odpinane i łatwe w konfekcjonowaniu okablowanie
- muzykalno-przestrzenne strojenie
- połączenie ze sobą cech słuchawek ciepłobasowych z typowymi AKG
- uniwersalne gatunkowo i synergicznie, a także w zakresie przeznaczenia
- najcieplejszy i najprzyjemniejszy wariant z serii K7
Minusy:
- nausznice pamięciowe płytsze niż w przypadku modeli klasycznych z serii K7 (brak kątowania)
- wysoki ich koszt w przypadku chęci dokupienia zapasowej pary
- mniejsza scena od wspomnianych klasycznych K7
- bardziej wyczuwalny kocyk od K712 PRO
- łatwo schodząca farba z oznaczeń i logotypów
- limitowana edycja niedostępna w kraju
![]()
Do 2000 zł
AKG K712 PRO

Cena: ok. 1100-1500 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: półotwarte / dynamiczne
Brzmienie: muzykalno-przestrzenne zbudowane na bazie analityczności
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: muzykalne, przestrzenne, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: AKG K712 PRO to regularna, tańsza wersja limitowanego do 3 tys. sztuk modelu K702 65th Anniversary, a także również limitowanego modelu K7XX. Od K7XX, który przeznaczony był na sprzedaż tylko za pośrednictwem serwisu Massdrop, różni się nieco mniejszym naciskiem na muzykalność, tym samym wracając do stylu brzmienia Q701, głównie w zakresie sekcji sopranowej. Na tle Q jest to bardziej basowe i koherentne wydanie firmowego dźwięku AKG, ale jednocześnie nieco mniej przestrzenne ze względu na rezygnację z kątowych nausznic. Prezentuje się pod tym względem o klasę wyżej, iż próbujące osiągnąć podobny cel K612 PRO i bardzo okazale ogólnie w klasie wyższego premium. Wymienne przewody, większa wygoda ponad modelami z serii 700 wyposażonymi w opaski z wybrzuszeniami, lepsze wykonanie (od K612) i ogólnie całkiem duża uniwersalność czynią je pozycją wartą rozważenia, jeśli nie ma się możliwości zdobycia wspomnianych wcześniej K7XX.
Plusy:
- lekka i wygodna konstrukcja
- automatycznie regulująca się opaska
- otwarta konstrukcja nie sprawiająca żadnych problemów podczas upalnych dni
- odpinane i łatwe w konfekcjonowaniu okablowanie
- muzykalno-przestrzenne strojenie
- połączenie ze sobą cech słuchawek ciepłobasowych z typowymi AKG
- uniwersalne gatunkowo i synergicznie, a także w zakresie przeznaczenia
Minusy:
- nausznice pamięciowe płytsze niż w przypadku modeli klasycznych z serii K7 (brak kątowania)
- wysoki ich koszt w przypadku chęci dokupienia zapasowej pary
- mniejsza scena od wspomnianych klasycznych K7
- łatwo schodząca farba z oznaczeń i logotypów
Potencjalne alternatywy: AKG K702 65th Anniversary (droższe, limitowane wydanie w innych kolorach), AKG K7XX (znacznie tańsze, bardziej muzykalne i basowe, limitowanie wydanie dla Massdropa), Audio-Technica ATH-R70X.
Sennheiser HD600
Cena: 1220-1300 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: neutralno-muzykalne nastawione na relaks i refleksyjność toru
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: przestrzenne, muzykalne, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: Obecne na rynku od przynajmniej 1997 roku Sennheisery HD600 to duże, otwarte, neutralno-muzykalne słuchawki, prezentujące przede wszystkim żywe, nienatarczywe brzmienie o lekko ciemnawym charakterze, choć ze względu na możliwość łatwej wymiany przewodu nie muszą wcale takie być. Najlepsze w HD600 jest przede wszystkim poczucie kompleksowości dźwięku i jego niebywałej spójności, które po prostu albo się podoba, albo nie, choć nawet w tym drugim przypadku nie będą one absolutnie odrzucały, bo samym słuchawkom mimo wszystko nie można zarzucić większych ubytków w czymkolwiek, tak tonalności jak i scenie. Sennheiser projektował je teoretycznie z myślą o podpinaniu pod sprzęt zintegrowany z dobrym wyjściem słuchawkowym, dlatego ze swoim 300-ohmowym oporem nie będą nadawały się do sparowania bezpośredniego z popularnym w dzisiejszych czasach sprzętem przenośnym i ogólnie panującej modzie na takie rzeczy, choć naturalnie jest to w większości wypadków wykonalne. Przede wszystkim jednak najlepiej czuć się powinny na wspomnianych wzmacniaczach zintegrowanych oraz dobrej klasy sprzęcie dedykowanym słuchawkom, przy którym ich SPL wynoszący 97 dB nie będzie problemem. Bardzo dobre efekty można uzyskać na niestandardowych przewodach i przestrzennych, soczystych źródłach.
Plusy:
- lekka i wygodna konstrukcja
- odpinane okablowanie
- naturalne i wyważone strojenie
- nastawienie na wysoką poprawność zachowania i barwy dźwięku
- bardzo podatne na kształtowanie ich brzmienia torem
- uniwersalne gatunkowo i synergicznie
- potrafią ładnie się odwdzięczyć na droższym torze
Minusy:
- ich naturalno-neutralne granie wymaga pewnej wiedzy od użytkownika w zakresie dobierania im toru
- szybko „znikające” nausznice i obicie pałąka
- przy dużych naprężeniach lakier potrafi po latach odpryskiwać
- metalowe grille podatne na uszkodzenia
- niskiej jakości fabryczne okablowanie
Przeczytaj recenzję Sennheiser HD600
Sennheiser HD650
Cena: ok. 1300 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: ciepłe i muzykalne, nastawione na relaks
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: średnia
Docelowe źródło: przestrzenne, z naciskiem na sopran i selektywność, porządnej klasy z dobrym wzmocnieniem
Opis: Sennheiser HD650 są przedstawicielami typowych „misiów” i słuchawkami bardzo zbliżonymi brzmieniowo do HE300 oraz LCD-2. To ciepłe, słuchawki nastawione na relaks i muzykalność, budowane na fundamencie wyjątkowo naturalnie grającego modelu HD600. Na ich tle są przez wiele osób uważane za ciekawsze i bardziej angażujące, aczkolwiek jak zawsze jest to kwestia gustu. Poziom wygody oraz rozwiązania konstrukcyjne są w gruncie rzeczy między nimi identyczne, dlatego słuchawki uważam osobiście za całościowo trochę przyjemniejsze w odbiorze dla użytkownika posiadającego tor jasny lub neutralny i pozwalające na odsłuch przez długie godziny, dokładnie tak samo jak HD600. Ze względu na przetworniki 300-ohm, HD650 również nie będą nadawały się do sparowania bezpośredniego z popularnym w dzisiejszych czasach sprzętem przenośnym i ogólnie panującej modzie na takie rzeczy, o ile nie zastosujemy wzmacniacza przenośnego. Przede wszystkim jednak najlepiej sprawdzą się na układach zintegrowanych dobrej klasy oraz segmentom mogącym wyciągnąć z nich całkiem spory potencjał.
Plusy:
- lekka i wygodna konstrukcja
- odpinane okablowanie
- ciepłe, nasycone i relaksacyjne strojenie
- nastawienie na muzykalność i soczystość dźwięku kosztem detaliczności
- podatność na wyciągnięcie z nich światła i zwiewności torem
- względna łatwość w wysterowaniu
Minusy:
- wyczuwalny kocyk wokół brzmienia
- szybko „znikające” nausznice i obicie pałąka
- przy dużych naprężeniach lakier potrafi po latach odpryskiwać
- metalowe grille podatne na uszkodzenia
- wymagają jasnego, dokładnego toru
Potencjalne alternatywy: Final Audio Design Sonorous III (podobne brzmienie i klimat, ciemniejsze, zamknięte).
Przeczytaj recenzję Sennheiser HD650
![]()
Do 5000 zł
Fostex TH610
Cena: ok. 2500 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: na planie ciepłego „V”, podkreślony bas
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / niska
Docelowe źródło: średnicowe, przestrzenne, porządnej klasy i o niskim stopniu zaszumienia
Opis: Słuchawki te zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, miejscami może nawet więcej niż bardzo dobre. Są bardzo ładnie wydane, świetnie wykonane, bardzo wygodne (nie za ciężkie i nie cisnące), dostatecznie izolujące, a ponad wszystkim bardzo dobrze brzmiące w swojej cenie, oferując jakość nawet ponad ich pułap cenowy, zwłaszcza po wymianie okablowania. Całościowo dźwięk TH610 jest bardzo dobrze przemyślany: koherentny, dostatecznie napowietrzony przez większość czasu i ponad wszystkim czytelny, pozbawiony rezonansów czy dziwnych pogłosów. Słuchawki grają wyraźnym i bardzo równym basem, delikatnie odsuniętą od nas średnicą i podkreślonym w punkcie 6 kHz sopranem, ale nie do przesady. Potrafią się zachowywać więc zarówno żywiołowo przez bas, jak i w zależności od alokacji energii w sopranie: ciepło i detalicznie w tej samej chwili. Faktycznie mają w sobie więcej ze słuchawek otwartych niż zamkniętych, ale pochwała ta tyczy się ogólnego charakteru, a nie garnącego się na myśl automatycznego powiązania ze sceną. Ta w TH610 jest bardzo w porządku, zwłaszcza jak na słuchawki zamknięte.
Plusy:
- dobra jakość wykonania i użytych materiałów
- wysoka wygoda użytkowania
- jednocześnie żywiołowe i relaksacyjne strojenie
- wysoka uniwersalność strojenia
- całkiem dobra jak na słuchawki zamknięte scena
- mimo ciepłego charakteru wciąż zachowują się bardzo detalicznie
- łatwość w napędzeniu
Minusy:
- przeciętna izolacja od otoczenia
- mimo wszystko jeszcze trochę holografii by nie zaszkodziło
- klekoczące muszle o widełki
- długi czas wygrzewania
Audio-Technica ATH-W1000Z
Cena: ok. 3400 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: na planie bardzo delikatnego i muzykalnego „V”, podkreślone skraje pasm z naciskiem na ciepłą i naturalną barwę środka, świetna scena
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: średnicowe lub z wyraźniejszą niższą górą, przestrzenne, porządnej klasy i o niskim stopniu zaszumienia
Opis: Słuchawki te zastępują model ATH-W1000X i poprawiają na jego tle sporo aspektów, które wcześniej powodowały we mnie mieszane uczucia. Popracowano nad stabilnością zachowania się sopranu i mocno rozwinięto kwestię wygody, dzięki czemu słuchawki stały się bardzo wygodne w użyciu, jako jedne z najbardziej z kategorii modeli zamkniętych. Bardzo lekko leżą na głowie i tak samo delikatnie dociskają małżowiny do głowy. Dlatego też warto słuchawkom dać chwilę na ułożenie się na naszej głowie (kształtowanie powiększonych względem poprzednika nausznic pod naciskiem). Sprzęt jest poza tym bardzo łatwy w napędzeniu oraz wysterowaniu, czując się świetnie na większości urządzeń. Brzmienie to bardzo unikatowa mieszanka świetnie wyważonego basu o nieofensywnym charakterze, z wygodnie odsuniętą od słuchacza, muzykalną i nasyconą średnicą oraz sopranem, który w niższych partiach jest lekko przyciemniony, zaś w wyższych bryluje fantastycznym detalem. Charakter jest więc analogowo-muzykalny, ale też potrafiący pozytywnie zaskoczyć słuchacza w wielu gatunkach. Kwintesencją tego wszystkiego jest naprawdę bardzo dobra scena dźwiękowa, nieustępująca A2000X i zawstydzająca sporo innych konstrukcji zamkniętych. Trochę cech wspólnych dzierżą z AKG K500 EP i choć nie są to tak samo grające modele, ATH-W1000Z dają nie mniejszą ilość przyjemności co te stare i na swój sposób wyjątkowe AKG. Jednocześnie oceniam ich sposób grania wyraźnie wyżej, niż flagowe i wyraźnie droższe W5000.
Plusy:
- dobra jakość wykonania i użytych materiałów
- wysoka wygoda użytkowania i lekkość
- naturalne i relaksacyjne strojenie
- wysoka eufonia i intymność
- jedna z największych scen dźwiękowych jakie można znaleźć w słuchawkach zamkniętych
- mimo ciepłego charakteru wciąż zachowują się bardzo detalicznie
- łatwość w napędzeniu
Minusy:
- słaba izolacja od otoczenia
- wrażenie niskiej dynamiki i matowości
- niewymienne okablowanie
- zerowe wyposażenie dodatkowe
- brak regulacji muszli na jednej z osi
- czułe na zaszumienie źródła
Przeczytaj recenzję Audio-Technica ATH-W1000Z
STAX SRS-3100
Cena: 4200 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / elektrostatyczne
Brzmienie: równe, rozdzielcze, eteryczne, szybkie
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: n/d
Docelowe źródło: wysokiej klasy muzykalny DAC single-ended
Opis: Budżetowe modele elektrostatyczne STAXa od zawsze uznawałem za słuchawki o ogromnym potencjale, jeśli tylko podejść do nich z głową i pewnymi modyfikacjami. Model SRS-3100 nie wymaga natomiast niczego, aby grać fantastycznie wprost z pudełka. I to dosłownie. W zestawie znajdziemy bowiem niezbędne okablowanie i dedykowany energizer. Już od startu dostajemy tu produkt nie tylko bardziej dopracowany względem wszystkich poprzednich serii, ale też spokojnie rywalizujący z drogimi słuchawkami z okolic 4-5 tysięcy złotych, takimi jak HD800 czy LCD-2F, wykazując trochę cech tych pierwszych, ale trzymając się czystości, jaką zaserwować mogą te drugie. Najwięcej wspólnego jednak mają z nieprodukowanymi od lat legendarnymi K1000, aczkolwiek grają od nich inaczej i na swój własny, elektrostatyczny sposób. Brzmienie jest w nich niesamowicie równe, dobrane w idealnych proporcjach, czyste i rozdzielcze, z niebywałym rozciągnięciem, zwiewnością oraz poprawnością tak tonalną, jak i sceniczną. W tym ostatnim aspekcie brylują fantastyczną holografią, nadającą im dużej trójwymiarowości i negującą trochę wadę, jaką jest umiarkowana wielkość sceny. Paradoksalnie tym samym bronią się także Audeze, także historia między tymi dwiema firmami wbrew wszelkim różnicom lubi się powtarzać. Praktycznie jedynym elementem potrzebnym ich nabywcy do pełni szczęścia będzie porządnej klasy DAC, który dopasuje się tonalnie do bardzo równego charakteru SRS-3100 (np. DAC-80 lub dostosowywany OPAMPami SC808). Sumarycznie wpływa to bardzo korzystnie na ich opłacalność, gdzie za nierzadko połowę lub nawet jedną trzecią kosztu innych torów audio budowanych w oparciu o konwencjonalne słuchawki, będziemy mogli rozkoszować się wcale nie gorszym od nich klasowo systemem do odsłuchu muzyki w bardzo wysokiej rozdzielczości.
Plusy:
- w pełni otwarta i lekka konstrukcja
- kompletny zestaw gotowy do pracy niemalże wprost z pudełka
- równe, wręcz referencyjne strojenie
- wysoka rozdzielczość dźwięku na wszystkich podzakresach
- duża intymność i wysoka responsywność
- bardzo poprawna konstrukcja sceniczna
- fantastyczna, trójwymiarowa holografia
- czułość na klasę i tonalność toru sygnałowego
- bardzo uniwersalne gatunkowo
- wysoka opłacalność w swojej klasie
Minusy:
- scena trochę skromniejsza w rozmiarach
- przetworniki podatne na zakurzenie
- wysoce dedykowane komponenty toru
- mała pojemność na uszy może odbijać się na wygodzie
- z reguły niszowe i przez to trudne w odsłuchu oraz nabyciu
Potencjalne alternatywy: starsze modele STAXa, Sennheiser HD800S
Audeze LCD-2F
Cena: 4750 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / magnetostatyczne
Brzmienie: ciepłe, muzykalne, naturalne
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: dosyć wysoka
Docelowe źródło: jasne, przestrzenne, wysokiej klasy single-ended lub balans
Opis: LCD-2F są słuchawkami magnetostatycznymi nastawionymi na przyjemność i muzykalność jak żadne inne. Nasycone przebogatą treścią, średnicowym przekazem z pełnym, obfitym w kolory basem i gładką, aksamitną górą. Brzmienie będące na swój sposób ewolucją Sennheiserów HD650 w każdą możliwą stronę, jednocześnie nie mając z produktem z Niemiec nic wspólnego. To przeciwległy biegun dla słuchawek lekkich, eterycznych, zwiewnych, transparentnych na średnicy oraz przestrzennych i z zacięciem studyjnym – nie, tutaj takich rzeczy nie znajdziemy. Zamiast wskazywać błędy realizacyjne i wszelakie problemy, słuchawki nastawiają się na clou obcowania z muzyką. Nie dźwiękiem, muzyką. To sprzęt nie tyle muzykalny i urokliwy, bo to na pewno, co po prostu niezwykle poprawny, naturalny, o bardzo realistycznej barwie, bezpośredniości i intymności. Przy odpowiednim wysterowaniu niskie tony serwowane przez LCD-2F (obok LCD-3) uważam za jedne z najlepszych, jakie udało mi się spotkać w słuchawkach w ogóle ze względu na ich format, rozdzielczość, wyrównanie i zejście, zaś same słuchawki – za jedne z najbardziej naturalnie strojonych modeli na rynku. Ponieważ reprodukują w świetny sposób poprawną barwę instrumentów, cechują się bardzo wysokim realizmem. Ukazują się słuchaczowi z ogromnie muzykalnej i bardzo klimatycznej strony, dającej wielką przyjemność ze słuchania muzyki. Potrafią wyciągnąć jej duży i potężny obraz przed oczy słuchacza, a co daje poczucie skali oraz potęgi wynikającej chociażby z basu i nasycenia średnicy. Niestety są dosyć ciężkie, ale za to wykonane z bardzo solidnych materiałów i dostarczane w kufrze wytrzymałym na czynniki zewnętrzne, dzięki czemu są jednymi z najpraktyczniejszych słuchawek wyższego lotu w biegu. Nigdy nie powiemy o nich, że są ociężałe i nudne przez wysoką responsywność oraz świetną odpowiedź impulsową w pomiarach. Scena trochę nie dotrzymuje tym słuchawkom kroku rozmiarem, ale wszystko w swoim zakresie czyni bardzo poprawnie i szybko stajemy się na jej akceptację podatni. Brzmienie nie bez powodu często określa się jako „uzależniające”. Standardowe okablowanie warto wymienić na solidny (i niestety drogi) kabel 8-żyłowy. Poprawia to czystość i scenę, ale też zwiększa ostateczną cenę całościową zakupu.
Plusy:
- trwała konstrukcja i wysokiej klasy materiały
- wymienne okablowanie i możliwość dostosowania pod sygnał BAL
- naturalne i realistyczne strojenie
- wysoka rozdzielczość dźwięku na wszystkich podzakresach
- ogromna eufonia i intymność
- fantastyczne do wokali
- bardzo poprawna konstrukcja sceniczna oraz barwowa
- czułość na klasę i tonalność toru sygnałowego
- podatność na modyfikacje i equalizację
- bardzo uniwersalne gatunkowo
Minusy:
- fabryczny kabel nie grzeszy trwałością żył
- bardzo duża waga słuchawek
- oszczędne wypełnienie obicia opaski pałąka
- scena trochę skromniejsza w rozmiarach
- wybredność i wymagania stawiane torowi audio
Potencjalne alternatywy: OPPO PM-2 (dosyć podobnie brzmiące, nieco tańsze, lżejsze i wygodniejsze).
Przeczytaj recenzję Audeze LCD-2 rev. 2
Beyerdynamic T5p (II generacja)
Cena: ok. 4999 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: zamknięte / dynamiczne
Brzmienie: przestrzenne, detaliczne, na planie lekkiego „V” z podkreślonym basem
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: niska / średnia
Docelowe źródło: precyzyjne, naturalne, wysokiej klasy z dobrą kontrolą i niską impedancją wyjściową
Opis: Jak do tej pory są to najlepsze słuchawki Beyerdynamica z przetwornikami Tesla, jakie miałem okazję słyszeć. W dużym skrócie jest to przenośne, zamknięte wydanie modelu T1 v2, ale z wyraźnie lepiej przemyślaną akustyką. Słuchawki grają od T1 mniejszą sceną i z mniejszą holografią płynącą z zamkniętej obudowy, ale za to z wyraźnie lepszą kontrolą, większą poprawnością, równością i efektownością nieokupioną przedetalizowaniem dźwięku, z którego niestety słynie Beyerdynamic w serii T. Słuchawki prezentują bardzo neutralny charakter całościowy, poprawną barwę i należytą izolację od otoczenia bez uczucia dyskomfortu. Odpinany kabel i niski opór dodatkowo zwiększają ich uniwersalność w zakresie zastosowania i użytkowania z dowolnym sprzętem audio. W zasadzie jedyną wadą, jaką można słuchawkom zarzucić, jest brak wariantu wysokooporowego i konieczność posiadania sprzętu o dobrej kontroli najniższych rejestrów basowych oraz stosunkowo niskiej impedancji wyjściowej. W zestawie otrzymujemy praktyczne, twarde, przenośne etui.
Plusy:
- wysoka ergonomia i jakość wykonania
- etui do przenoszenia w zestawie
- możliwość łatwego wpięcia kabla do sygnału zbalansowanego
- bardzo łatwe w napędzeniu
- dobra izolacja od otoczenia
- zbalansowane brzmienie z basowym fundamentem
- duża poprawność akustyczna i barwowa
- bardzo dobra scena jak na słuchawki zamknięte
- duża skalowalność i czułość
Minusy:
- sporadyczne wrażenie lekkiego kocyka na sopranie
- trudny w kontroli bas
- podatność na impedancję wyjściową źródła
- wymagają precyzyjnego wzmacniacza lub wysokiej klasy odtwarzacza
- brak wariantu wysokooporowego
Przeczytaj recenzję Beyerdynamic T5p v2
Sennheiser HD800

Cena: 4999 zł (sprawdź dostępność i najniższą cenę)
Status: w ciągłej produkcji
Typ: otwarte / dynamiczne
Brzmienie: bardzo przestrzenne, detaliczne, precyzyjne, analityczno-neutralne, trochę zdystansowana średnica i jasna góra
Trudność w napędzeniu i wysterowaniu: przeciętna / wysoka
Docelowe źródło: muzykalne, ciepłe, basowe, średnicowe, wysokiej klasy z dobrą kontrolą
Opis: Sennheiser HD800 są uznawane przeze mnie za jedne z najlepszych słuchawek dynamicznych z przetwornikami opartymi na technologii Tesla. Są to również jedna z najwygodniejszych dostępnych na rynku wysokich modeli audiofilskich. Sygnatura zmieniała się subtelnie między seriami, ale współczesne egzemplarze grają cały czas tym samym dźwiękiem: bardzo liniowym, dokładnym, precyzyjnym, z dużą dozą kliniczności i chirurgii, analizując nagrania w sposób wyraźny, choć jeszcze nie tak, jak potrafią czynić to modele np. od Beyerdynamica. Lekki i szybki bas dobrany ilościowo idealnie, trochę zdystansowana średnica nadająca utworom wrażenia głębi, przestrzeni oraz dyfuzji, trochę „gorąca” góra o lekkim przesunięciu na nosowość, przeogromna scena o świetnej dokładności lokalizacji źródeł pozornych, oparta o swobodę i objętość. Prócz AKG z serii K7, nie znam do dziś lepszych słuchawek pod gatunki elektroniczne i szeroko pojętą elektroakustykę. Ze względu na swoje właściwości akustyczne, słuchawki należy bezwzględnie parować ze sprzętem cieplejszym i bardziej organicznym, który poprawi w nich artykulację wokali oraz dociąży dźwięk, kompensując się z ekspansywną sceną. Przy rozsądnie dobranym pod nie torze można uzyskać zestaw mający naprawdę wiele cech bliskich określenia „ideałem”. Sennheiser zastosował dobrej jakości kabel, toteż niespecjalnie konieczna jest jego wymiana, a przynajmniej nie od razu. W zestawie otrzymujemy szmatkę do czyszczenia, komplet instrukcji, pendrive z dokumentacją oraz indywidualny wykres odpowiedzi częstotliwościowej. W zakresie przenoszenia i zabezpieczenia dostajemy jedynie zwykłe pudło z zawiasami, także żadnego kufra przenośnego z prawdziwego zdarzenia nie uświadczymy. Nabywca musi również uważać na obchodzenie się z nimi, ponieważ srebrna plecionka z metalowych pasków kreująca komorę akustyczną jest bardzo podatna na wszelkie uszkodzenia i wgniecenia, zaś srebrny lakier bardzo łatwo odpryskuje przy uderzeniach.
Plusy:
- bardzo wysoka ergonomia i wygoda
- łatwy recabling i dostosowanie do sygnału zbalansowanego
- liniowe i mocno transparentne brzmienie
- szybkość i precyzja
- wysoka detaliczność
- bardzo duża scena o niemal wzorowej dokładności lokalizacji instrumentów
- wysoka czułość na klasę i tonalność toru sygnałowego
- podatność na modyfikacje i equalizację
- fantastyczne do akustyki i przestrzennej elektroniki
Minusy:
- sztywny kabel fabryczny
- konstrukcja mało odporna na uszkodzenia wizualne
- brzmienie na ogół aż nazbyt kliniczne
- nieco zbyt odsunięta wokaliza, zwłaszcza jeśli to ona ma być priorytetem
- mocno podkreślony zakres 6 kHz i przesunięcie barwy w stronę nosowości
- wysokie wymagania stawiane wzmacniaczom i DACom
Potencjalne alternatywy: Sennheiser HD800S (szarne malowanie, lepsze wyposażenie, cieplejsze brzmienie o mocniejszym basie i mniejszej przestrzenności), używane AKG K1000 (bardziej otwarte i z bliższą średnicą, mocniejszą niższą górą oraz konfigurowalną sceną).
Przeczytaj recenzję Sennheiser HD800
Przeczytaj recenzję Sennheiser HD800S
![]()
Zestawienia z serii Polecane mają charakter poglądowej i subiektywnej listy produktów wartych uwagi podczas dokonywania zakupów sprzętu audio. Decyzje o ewentualnym zakupie urządzeń wymienionych w powyższym zestawieniu podejmowane są tylko i wyłącznie przez osoby kupujące, dlatego blog Audiofanatyk.pl nie ponosi odpowiedzialności za wynikające z tego tytułu ewentualne problemy, niezadowolenia lub roszczenia. Opis brzmienia i cech fizyczno-napędowych ma charakter czysto poglądowy i może różnić się w zależności od sprzętu jakim dysponuje nabywca oraz jego anatomii. Jak zawsze zachęcam do samodzielnych odsłuchów wymienionych w powyższym rankingu urządzeń w miarę możliwości i tym samym wyrobienia własnych wniosków i opinii na ich temat.




